Czy warto oszczędzać na rekrutacji?

Mam sąsiada, który przez pięć lat budował swój dom. Wszyscy mówili mu, że może powinien od razu zatrudnić wykonawcę do budowy domu? On jednak stwierdził, że woli zaoszczędzić pieniądze i wybuduje go sam. Obecnie stara się sprzedać dom, mimo że nie jest on jeszcze wykończony. Przez lata zainwestował w niego mnóstwo pieniędzy. Jego cena sprzedaży pokrywa tylko połowę inwestycji. Ale wciąż nie ma nabywców. Jeśli policzyć całkowity koszt pracy, benzyny, materiałów i straconego czasu, widać, że sąsiad mógł po prostu pożyczyć pieniądze potrzebne na prawidłową budowę, zatrudnić ekipę budowlańców i mieszkać w wybudowanej rezydencji przez 5 lat, mając możliwość spłacenia wszystkich kredytów już dawno temu. Patrząc na tę historię, nasuwa się pytanie: czy warto oszczędzać i próbować zrobić wszystko samemu, jeśli w efekcie ogólne wydatki okażą się znacznie większe?

W końcu i tak musisz zapłacić.

Niezależnie od tego, jak bardzo firma chce zatrudnić pracowników bez wydatków, to i tak w końcu musi zapłacić. Na początek trzeba będzie zapłacić za strony o pracy, poświęcić czas na rozmowy kwalifikacyjne, a także zatrudnić rekrutera (HR managera) lub agencję rekrutacyjną. Plan rekrutacji, szkolenia i adaptacji pracowników jest fundamentem każdej firmy i nierozsądne oszczędzanie na nim może w przyszłości przysporzyć takim oszczędnym firmom poważnych problemów. Źle jest, gdy firma nie ma normy "czasu na zatrudnienie". Jeszcze gorzej jest, gdy istnieją dwa etapy zatrudniania: gdy pracownik jest potrzebny "na wczoraj" i gdy "pracownik jest już niepotrzebny".

O ile najwyżsi menedżerowie mogą doskonale wiedzieć, jakie straty poniesie firma w przypadku braku kierowników sprzedaży, doświadczonego kierownika magazynu czy kierownika serwisu, o tyle mogą być zupełnie nieświadomi strat wynikających z braku sekretarki, kierownika ds. zakupów czy księgowego. "No bo po co mam zatrudniać kolejną księgową? Po prostu rozdzielę pracę między innych pracowników!"

Wiele osób przeocza fakt, że z czasem brak pracownika stanie się widoczny. Inni pracownicy mogą nie mieć wystarczająco dużo czasu, aby wykonać wszystkie zadania, a nowe obowiązki mogą spowodować nieregularne godziny pracy, błędy, a nawet rezygnacje. A wtedy organizacja poniesie znacznie większe straty niż pensja jednego księgowego.

Jakie oszczędności są rozsądne?

Próba oszczędzania na rzeczach podstawowych prawie zawsze ma negatywny wpływ na firmę: na przykład, jeśli firma próbuje znaleźć personel za pomocą strony internetowej z ofertami pracy bez posiadania rekrutera w stanie lub ucieka się do zatrudniania agencji rekrutacyjnej, to taka organizacja ryzykuje, że nie dotrzyma wszystkich terminów zatrudnienia, co z kolei może wpłynąć na procesy biznesowe. Rozsądna ekonomia implikuje wybór: na ogół firmy (które chcą oszczędzać) mają na etacie kierownika działu HR i dodatkowo zatrudniają agencję rekrutacyjną. Korzyści z takich oszczędności są oczywiste: skrócenie czasu zatrudnienia, a także możliwość śledzenia procesu zatrudniania. HR managerowie, z reguły, oprócz procesu zatrudniania, mają jeszcze jakieś "obciążenie", inne zadania, co nie przeszkadza im w dotrzymywaniu terminów i prowadzeniu rozmów kwalifikacyjnych.

Podsumowując należy zauważyć, że rekrutacja jest kluczowym elementem każdej organizacji, a jeśli organizacja jest wystarczająco duża to staje się odrębnym procesem biznesowym. Oszczędzanie na rzeczach niezbędnych może "wyjść bokiem" i w przyszłości doprowadzić do poważnych strat dla firmy. Oszczędności mogą być tylko rozsądne.

Korzystanie z zalet programu do monitorowania komputerów NetVizor